Współczesna edukacja- prezentujemy prace magisteskie

Prace magisterskie, licencjackie i inne powiązane z pedagogiką

Problem przystosowania się dzieci do warunków szpitalnych

Słowo adaptacja pochodzi z języka łacińskiego – adaptare, co oznacza dopasować, dostosować. Słowo to częściej używane jest w technice, biologii, medycynie, rzadziej w naukach humanistycznych, takich jak: psychologia, psychopatologia, socjologia, pedagogika czy psychiatria. Zostało ono w większości przypadków zastąpione równoważnikiem znaczeniowym, jakimi są przystosowanie czy też dostosowanie.

Istotą przystosowania się, adaptacji jest harmonia współżycia, uwarunkowana prawidłowym rozwojem fizycznym, umysłowym, uczuciowym, wolicjonalnym i kulturalnym jednostki, stosownie do czekających ją zadań w określonych warunkach środowiskowych, jak podaje B. Arusztowicz (1985, 1992).

Zachowanie się człowieka, jego przeżycia i nastrój ogólny, zdeterminowane są sytuacją, okolicznościami, w jakich się on znajduje.

Specyficznego przystosowania się wymaga zakład leczniczo – wychowawczy. Według B. Arusztowicz (1985, 1992), specyfika adaptacji osobowości do warunków zakładu wynika z jego charakteru, zarówno leczniczego, jak i wychowawczego. Proces adaptacji dziecka do nowych warunków, jakie stwarza mu zakład leczniczo – wychowawczy, jest bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na jego osobowość i proces leczenia. Im jest on szybszy tym większą przynosi korzyść dziecku, pomaga w akceptacji tego czego przynajmniej na razie nie może zmienić. By trudności adaptacyjne sprowadzić do minimum, należało by stosować profilaktykę zarówno w środowisku rodzinnym, jak i w zakładzie leczniczym. Przede wszystkim trzeba podjąć starania w wychowaniu dziecka w duchu znacznej samodzielności, zaradności, uspołecznienia, ufności w swoje siły i życzliwości wobec ludzi. Unikać ujemnych opinii o lekarzach, uczyć współżycia z otoczeniem oraz budzić wiarę w skuteczność leczenia, w jego korzystne efekty. Na terenie zakładu należy wykluczyć rygoryzm, a stworzyć klimat sympatii nie tylko do dziecka, ale do innych. Zapoznać dziecko z otoczeniem, urządzeniami, przygotować do zabiegów uwzględniając jego cechy osobowości.

Zależnie od wieku, dziecko różnie reaguje na umieszczenie go w szpitalu. Dzieci wychowywane w żłobkach łatwiej przystosowują się. Przy pewnej predyspozycji, rozwija się u niektórych dzieci specyficzny sposób zachowania, którego różne postacie określa się mianem “hospitalizmu psychicznego”. Fenomenologia tego hospitalizmu jest różna, zależnie od okresu rozwojowego dziecka. K. Jährig (przyt. za S. Zalewska, 1978) wyróżnia następujące etapy:

  1. Niemowlęta – na tym etapie rozwoju, matkę może zastąpić pielęgniarka, jeśli tylko w pewnym stopniu, zostanie nawiązany kontakt z dzieckiem. Im młodsze dziecko, tym łatwiej znosi zmiany personelu, z którym kontakt ogranicza się do szablonowych czynności.
  2. Małe dzieci – oderwanie od rodziny działa na małe dziecko o wiele silniej, niż w poprzednim wypadku. Deprywacja prowadzi czasami, poprzez lęk, rozłąki, do urazu. Reakcja przebiega z reguły w kilku etapach:
  • stadium protestu – dziecko reaguje natychmiast, krzyczy i płacze broni się, reaguje agresywnie, pozostawione w samotności jest bezradne,
  • stadium depresji – po głośnych protestach następuje okres rezygnacji, okres rezygnacji dziecko nie odpowiada na pytania, do innych odnosi się z rezerwą,
  • stadium przystosowania się – dziecko zaczyna stopniowo nawiązywać kontakt z innymi,
  • następstwa pobytu w szpitalu – po wypisaniu dziecka ze szpitala wykazuje ono zmiany psychiczne: niepokojące sny, obawa przed ponowną rozłąką, powrót do dawno już przezwyciężonych nawyków (ssanie kciuka, wybujały egoizm)
  1. Dzieci w wieku szkolnym – u dzieci starszych w okresie przystosowania i reaktywno – emocjonalnego przekształcania wrażeń, szpital nie działa już tak traumatyzująco, mimo, iż przy dłuższym pobycie w szpitalu dziecko tęskni za domem. Dziecko w tym wieku zastanawia się nad swoją przyszłością, poważną rolę odgrywa lęk przed kalectwem.
  2. Janeczko (1970, 1991) wyróżnia nieco inne etapy adaptacji dziecka do warunków szpitalnych. Rozpatrując fazy adaptacji, różnicuje ich przebieg oraz jakość w zależności od indywidualnych właściwości dziecka, jego doświadczenia w zakresie zwalczania zbyt trudnych sytuacji, liczby poprzednich hospitalizacji, właściwości danej grupy i charakteru warunków ogólnych, właściwych danemu zakładowi leczniczemu. Jego zdaniem indywidualny tor dynamiki adaptacji dziecka do warunków szpitalnych ma zawsze swoisty, niepowtarzalny element. Autor wyróżnia cztery fazy adaptacji dziecka chorego do jej grupy i warunków szpitalnych:
  3. Pierwsza faza obejmuje okres pobytu dziecka w szpitalu od chwili przyjścia do pierwszego tygodnia dla dzieci uprzednio hospitalizowanych i do 2 – 3 tygodni dla dzieci w ogóle nie hospitalizowanych. Faza ta charakteryzuje się silnym protestem ze strony dziecka oraz reakcjami frustracyjnymi, jak poczucie braku oparcia, uczuciowa interpretacja swej sytuacji. Przebiegać może w formie reakcji zewnętrznych albo w formie tłumaczenia swoich przeżyć, zamykania się w sobie, izolacji od życia społecznego, co w krańcowym przypadku może prowadzić do depresji. Charakterystyczną cechą tej fazy jest duża podatność na urazy emocjonalne oraz nadmierne obciążenia wysiłkowe układu nerwowego. W tym okresie dziecko musi przebudować wiele stereotypów dynamicznych.
  4. Druga faza adaptacji dziecka do warunków szpitalnych rozpoczyna się po 2 – 3 tygodniach pobytu w szpitalu dla dzieci po raz pierwszy hospitalizowanych i pierwszego tygodnia dla uprzednio już hospitalizowanych; trwa do 4 lub 5 tygodnia pobytu w szpitalu. Charakteryzuje się ona próbą emocjonalnego pogodzenia się z pobytem w szpitalu, chęcią nawiązywania trwalszych kontaktów społecznych, wzrostem zaangażowania się w wypracowanie optymalnego układu stosunków społecznych dla siebie i w grupie oraz wśród personelu, wraz z rozwojem zdolności adaptacyjnych. Sprzyja temu zazwyczaj polepszenie stanu zdrowia w wyniku intensywnej terapii.
  5. Trzecia faza kształtuje się w zależności od aktualnych warunków szpitalnych, sprzyjających zaspokojeniu potrzeb dziecka lub ich niezaspokojeniu. Faza ta może przebiegać w formie przyjętej postawy akceptacji pobytu w szpitalu, a więc aktywno-kompensacyjnego przystosowania, integracji dążeń i współdziałania ze środowiskiem albo w formie dezaprobaty. Może to być dezaprobata czynna, przejawiająca się w zachowaniu agresywnym, albo dezaprobata bierna, tzn. Urządzenie się w chorobie (inercja); pozorne przystosowanie się do warunków szpitalnych. Postawa taka prowadzi do poważnych zaburzeń emocjonalnych i społecznych w życiu dziecka.
  6. Faza opóźnionej socjalizacji. Na skutek długotrwałego pobytu dziecka w szpitalu, nawet przy pozytywnych jego postawach adaptacyjnych ulega ono powolnym i niebezpiecznym wpływom choroby sierocej. Długotrwałe wyobcowanie z naturalnego środowiska społecznego powoduje opóźnienie socjalizacji dziecka. Przyzwyczaja się ono do dość stabilnych warunków życia i zaczyna żyć na ich miarę.

Badania wielu autorów np.: W. Pawłowskiej – Michalik (1973), B. Arusztowicz (1985, 1989, 1992), R. Janeczko (1970, 1991) wykazały, że występowanie różnych objawów nieprzystosowania się do warunków szpitalnych wzrasta wraz z wiekiem i charakteryzuje się przesadnym korzystaniem z mechanizmów obronnych i częstym stosowaniem regresywnego reagowania na trudności.

Autorzy wymieniają kryteria przystosowania, czyli reakcje i zachowanie się podczas pobytu w szpitalu, np.: brak nadmiernych objawów tęsknoty za najbliższymi, spokojny sen, właściwy apetyt, udział i aktywność w zabawie, poprawny stosunek do innych dzieci, właściwe reakcje na uciążliwe zabiegi lekarskie i pielęgniarskie, itd.

Walicka (1977) wymienia również reakcje przystosowawcze dzieci, m.in.: zwracanie na siebie uwagi, izolowanie się, negatywizm, tłumienie, agresja, fantazje. Autorka twierdzi, że reakcje przystosowawcze u dzieci występują najczęściej spontanicznie i gwałtownie hamowane przez otoczenie często powodują wystąpienie nerwic i reakcji depresyjno – lękowych.

Według R. Janeczko (1970, 1991) organizm dziecka i jego osobowość odznacza się dynamicznym rozwojem i dużą reaktywnością z jednej strony, z drugiej pewnymi niedostatkami w procesach adaptacyjnych. Pozwala to na znaczną plastyczność zachowania się dziecka i uczenia się nowych form postępowania, ale jednocześnie z uwagi na niewystarczającą odporność psychiczną stwarza niebezpieczeństwo zaburzeń w zachowaniu pod wpływem naporu sytuacji traumatyzującej.

Pawłowska – Michalik (1973) dzieli czynniki warunkujące przystosowanie dzieci do pobytu w szpitalu na: biogenne (zdrowotne), psychogenne (osobowościowe), socjogenne (środowiskowe). Zachowanie się dziecka w szpitalu jest wypadkową tych czynników.

W badaniach W. Pawłowskiej – Michalik (1973) wystąpiła zależność przystosowania do stanu zdrowia. Autorka uważa, im lepszy był stan zdrowia, tym lepsze i szybsze przystosowanie. Dzieci o prawidłowo rozwiniętym, silnym układzie nerwowym reagowały w sposób bardziej stosowny do obiektywnej sytuacji, niż dzieci z odchyleniami od normy. Autorka nie stwierdziła wyraźnych różnic w przystosowaniu zależności od płci dziecka. Im wyższy jest iloraz dojrzałości społecznej, tym przystosowanie łatwiejsze. Autorka podkreśla, że z większą łatwością znoszą warunki szpitalne dzieci, które maja rodzeństwo, niż dzieci o wybujałym egocentryzmie, wychowane w domu.

Na podstawie analizy procesu przystosowania się do warunków szpitalnych W. Pawłowska – Michalik (1973), I. Doroszewska (1981), W. Pilecka (1990) proponują zasady postępowania, które będą pomagały dzieciom w pokonywaniu trudności emocjonalnych. Autorki dążą poprzez te zasady do zaspokojenia elementarnych potrzeb psychicznych dziecka tak, aby uzyskać poprawę jego samopoczucia i współdziałania w procesie terapii. Zatem uważają, że w celu nawiązywania pozytywnego kontaktu emocjonalnego z dzieckiem należy:

  1. podczas przyjęcia dziecka do szpitala zasięgnąć od rodziców informacji dotyczących pobudliwości emocjonalnej dziecka, jego przyzwyczajeń i stopnia uspołecznienia
  2. w początkowym okresie pobytu w szpitalu otoczyć dziecko szczególnie serdeczną troską, starając się mu pomóc w dostosowaniu emocjonalnym do roli pacjenta; należy poznać dziecko, aby można było stosować zindywidualizowane metody oddziaływania psychokorektywnego;
  3. przez cały okres hospitalizacji należy:
  • podtrzymywać serdeczne stosunki z dzieckiem pozyskiwać jego zaufanie, obserwować stany emocjonalne i pomagać mu w wyzbyciu się obaw i lęków,
  • umożliwić kontakt z rodzicami tak często jak tego wymaga samopoczucie dziecka, zwłaszcza ciężko chorego,
  • zająć się dziećmi, których nikt nie odwiedza lub odwiedza rzadko,
  • dobierać dzieci na sali pod względem wieku i stanu zdrowia, tak aby ułatwić wspólną zabawę,
  • nie omawiać przy dzieciach ich schorzeń,
  • przygotować psychicznie dziecko do koniecznych zabiegów,
  • unikać dokonywania bolesnych zabiegów na sali, gdzie dziecko przebywa, aby nie wywołać przykrych skojarzeń,
  • dobierać zadania adaptacyjne dziecka do jego dotychczasowych doświadczeń, trybu życia, poziomu intelektualnego i typu osobowości,
  • stwarzać sytuacje społeczne, kształtujące różnorodne formy adaptacyjne, przebudowywać twórcze stereotypy myślowe i emocjonalne.

Z uwagi na dość jeszcze częste niedocenianie problemu trudności przystosowawczych do warunków szpitalnych zakładu leczniczego w codziennej praktyce klinicznej, konieczna jest ścisła współpraca wielu specjalistów różnych dyscyplin naukowych nad rozpoznawaniem indywidualnych trudności dziecka chorego i udzielenie mu optymalnej pomocy, jak podaje B. Szczupał (1993). Analiza zachowań dziecka hospitalizowanego ułatwi zrozumienie przyczyn nieadekwatnych i pozornie nie umotywowanych reakcji emocjonalnych. Odpowiedni stosunek personelu medycznego i wychowawczego pracującego w zakładzie leczniczym, przychylne nastawienie do dzieci w sytuacjach trudnych, zastosowanie różnorodnych form oddziaływań psychoterapeutycznych ułatwi rozładowanie u wielu z nich napięcia emocjonalnego i pozwoli zaspokoić potrzebę bezpieczeństwa.

Od prawidłowego przystosowania się dzieci do warunków szpitalnych zależy więc między innymi późniejsze przystosowanie się do życia w społeczeństwie. Przystosowanie to warunkuje psychikę dzieci chorych, pozwala im żyć tak jak zdrowym rówieśnikom.

Reklamy

Analiza wyników badań w zakresie procesu adaptacji dzieci do warunków szpitalnych

Na podstawie przeprowadzonej analizy badań empirycznych dotyczących reakcji i stanów emocjonalnych dzieci hospitalizowanych można wywnioskować, że dzieci chore w różny sposób reagują, zachowują się podczas pobytu w szpitalu, co świadczy, iż proces adaptacji do tych samych warunków szpitalnych przebiega w różnym stopniu.

Na uwagę zasługuje fakt, że negatywne stany emocjonalne, jak płacz, krzyk, agresja, przygnębienie występuje bardzo rzadko. Może to być uwarunkowane tym, że panująca prawidłowa atmosfera szpitala ułatwia dzieciom przystosowanie się do nowej sytuacji.

Spostrzeżenie to potwierdza wykres 1, który ilustruje reakcje i stany emocjonalne u dzieci hospitalizowanych.

Wykres 1. Typowe stany emocjonalne u dzieci hospitalizowanych

Nie mniej jednak dla dzieci chorych, przebywających w zakładzie leczniczym sytuacja, w której się znalazły sprzyjała powstawaniu poczucia zagrożenia. U niektórych dzieci zaobserwowano negatywne reakcje i zachowanie się podczas hospitalizacji, takie jak moczenie się nocne, negatywizm, przygnębienie, agresja, trudności z zaśnięciem.

Przyczyny negatywnych reakcji dzieci hospitalizowanych przedstawia tabela 3.

Tabela 3.          Przyczyny negatywnych reakcji dziecka hospitalizowanego

(N=12)

PRZYCZYNY DZIEWCZĘTA CHŁOPCY OGÓŁEM
  N % N % N %
Objawy chorobowe 1 8,3 3 24,9 4 33,2
Lęk przed zabiegami 1 8,3 2 16,6 3 24,9
Tęsknota za domem 2 16,6 2 16,6
Strach przed samotnością 3 24,9 4 33,2 7 58,1

Z danych przedstawionych powyżej wynika, że najczęstszą przyczyną negatywnych reakcji dzieci chorych podczas pobytu w szpitalu był strach przed samotnością oraz objawy chorobowe. Fizjologiczny lęk przed nieznanym, tak charakterystyczny dla małego dziecka, był spotęgowany przez ból i inne przykre wrażenia, odczuwane przez chore dzieci.

Wartości przedstawione w tabeli 3 ilustruje wykres 2.

Wykres 2. Przyczyny negatywnych reakcji dziecka hospitalizowanego

 

Hospitalizacja dziecka jest częstym czynnikiem zaburzającym jego zachowanie. I. Obuchowska (1995) i inni piszą o destruktywnym wpływie szpitala na osobowość dziecka. B. Arusztowicz (1992) podaje, że u niektórych dzieci na skutek kilkudniowej hospitalizacji występują objawy nerwowe, zakłócenia w psychice, mające źródło lęku w przeżyciach związanych z umieszczeniem w szpitalu.

Badane dzieci wyraziły negatywny stosunek do pobytu w szpitalu, co przedstawia tabela 4.

Tabela 4.          Stosunek dzieci chorych do pobytu w szpitalu

(N=12)

STOSUNEK DO: POBYT W SZPITALU
ODCZUCIE N %
Niechęć 1 8,3
Obojętność
Pozytywne 4 33,2
Negatywne 7 58,1
RAZEM 12 100

Z danych zawartych w tabeli 4 wynika, że większa część badanej grupy (58,1%) odnosi się negatywnie do pobytu w szpitalu, natomiast 33,2% badanych dzieci ma pozytywny stosunek do pobytu w szpitalu oraz personelu, co przedstawia tabela 5.

Tabela 5.          Stosunek dzieci chorych do rówieśników i personelu

(N=12)

STOSUNEK DO: RÓWIEŚNIKÓW PERSONELU
ODCZUCIE N % N %  
Unikanie kontaktów 3 24,9  
Obojętność 2 16,6 4 33,2  
Pozytywne 6 49,8  
Negatywne 2 16,6  
Koleżeńskie 7 58,1  
RAZEM 12 100 12 100  

Dane zamieszczone w tabeli 5 wskazują na to, że 49,8% dzieci jest pozytywnie nastawionych do personelu szpitalnego, mimo, iż sam pobyt w szpitalu, sytuacja w której się znalazły wywołała zakłócenia, zaburzenia w ich zachowaniu.

Z przytoczonych danych można wywnioskować, iż prawidłowa atmosfera, zaspokojenie elementarnych potrzeb psychicznych dziecka, nawiązanie pozytywnego kontaktu emocjonalnego z dzieckiem umożliwia lepsze przystosowanie się dzieci do warunków szpitalnych.

Szczupał (1994) uważa, że zastosowanie właściwych metod postępowania z dzieckiem pozwoli uzyskać poprawę jego samopoczucia.

Tabela 6 przedstawia czynniki, które wpływają na poprawę stanu emocjonalnego dzieci hospitalizowanych.

Tabela 6.     Czynniki wpływające na poprawę stanu emocjonalnego dzieci hospitalizowanych

(N=12)

RODZAJ DZIEWCZĘTA CHŁOPCY OGÓŁEM
  N % N % N %
Rozmowa 1 8,3 5 41,5 6 49,8
Odwiedziny 2 16,6 2 16,6
Uczestnictwo w zajęciach grupowych 2 16,6 9 66,8 11 91,7
Przepustki 1 8,3 1 8,3
Pobyt rodzica wraz z dzieckiem w szpitalu 1 8,3 1 8,3

Dane zawarte w tabeli wskazują, że duże znaczenie dla uzyskania poprawy w samopoczuciu dzieci hospitalizowanych, odgrywają rozmowy indywidualne nauczyciela – wychowawcy z chorym, jak również zorganizowane zajęcia grupowe.

Odpowiednie podejście do dziecka, organizowanie różnorodnych pod względem form i treści zajęć, sprzyja lepszemu funkcjonowaniu dzieci w warunkach szpitalnych, co wynikać może z odpowiednich relacji dziecka z wychowawcą.

Wartości zawarte w tabeli 6 ilustruje wykres 3 oraz zamieszczone poniżej zdjęcia

Wykres 3.      Czynniki wpływające na poprawę stanu emocjonalnego dzieci hospitalizowanych

Na zdjęciach (aneks) przedstawione są dzieci biorące udział w zabawach i konkursach zorganizowanych przez wychowawców z okazji Andrzejek i balu przebierańców.

Dzieci podczas zabawy Andrzejkowej bardzo chętnie brały udział w organizowanych przez wychowawców konkursach.

Branie udziału w różnych konkursach umożliwiło uczestnikom zabawy zaspokojenie potrzeby ruchu oraz dało możliwość rozładowania napięcia emocjonalnego, wzbudziło entuzjazm.

 Zorganizowanie balu przebierańców miało na celu odprężenie od nauki, zabiegów leczniczych oraz miało dostarczyć przyjemnych przeżyć i wrażeń, dać szansę ujawnienia swych możliwości i czucia się twórcą w przygotowywaniu strojów.

Proces adaptacji dziecka do nowych warunków jakie stwarza mu zakład leczniczo-wychowawczy, jest ważnym czynnikiem wpływającym zarówno na jego osobowość, jak i na proces leczenia, B. Arusztowicz (1992).

Podejmowane przez wychowawców i pomocny mu personel działania pedagogiczne w ramach rewalidacji mają przyczynić się do lepszego przystosowania się dzieci do warunków szpitalnych oraz zapobiec powstawaniu zaburzeń emocjonalnych związanych z hospitalizacją.

Formy oddziaływań wychowawczych w zakładzie leczniczym

Zakład leczniczy jako środowisko wychowawcze, jest ośrodkiem zorganizowanego życia społecznego i kulturalnego, w którym rozwija się osobowość dziecka, kształtuje się jego zainteresowanie intelektualne, kulturalne i społeczne. To uzasadnia potrzebę fachowej ingerencji pedagogicznej i podjęcia odpowiedniej pracy wychowawczej, która nie może stanowić luźnego zbioru metod i czynności, ale powinna obejmować ściśle ze sobą powiązane zadnia, podporządkowane głównym celom wychowawczym, realizowanym w sposób systematyczny. Dlatego w zakładach leczniczych a zwłaszcza w szpitalu i sanatorium, powołuje się szkoły, w których odpowiednio przygotowana kadra nauczycieli i wychowawców we współpracy z pozostałymi zespołami specjalistów, tworzy swoisty system wychowawczy.

W szkole szpitalnej podstawową formą pracy jest nauczanie, uczenie się. Drugim ogniwem procesu wychowawczego w zakładzie leczniczym są zajęcia organizowane przez wychowawców w grupach bądź indywidualnie. Według R. Anyszko, T. Kotta (1988) funkcja tych zajęć jest bardzo istotna w organizacji życia wychowanków – pacjentów w zakładzie, przebiegu leczenia i nauki szkolnej. Wynikają stąd dla nich zadania o charakterze leczniczym (terapeutycznym), wychowawczym, opiekuńczym i kształcącym (dydaktycznym). Realizacja tych zadań przez wychowawcę ma duże znaczenie dla wzrostu efektywności działań wszystkich specjalistów (lekarzy, terapeutów, nauczycieli) w zakładzie leczniczym. Działania te są konieczne, ponieważ zmiana środowiska, strach przed leczeniem i jego skutkami bardzo mocno oddziaływuje na zachowanie się dzieci. Przebieg leczenia, który wymaga umieszczenia dziecka w szpitalu, prowadzi do częściowej izolacji od rodziny, wywołuje

w nim poczucie zagrożenia, stanowi źródło lęków i frustracji. Hospitalizacja dziecka jest bardzo częstym czynnikiem zaburzającym jego zachowanie. R. Anyszko, T. Kott (1988), B. Arusztowicz (1985, 1989, 1992), R. Janeczko (1970, 1991), I. Obuchowska (1995) piszą o destruktywnym wpływie pobytu dziecka w zakładzie leczniczym na osobowość dziecka.

Istotnym czynnikiem w przywracaniu zdrowia i prawidłowego funkcjonowania w zakładzie leczniczo-wychowawczym są oddziaływania ze strony wychowawców i nauczycieli. Wszystkie więc działania terapeutyczne w szpitalu powinny zmierzać do budowania pozytywnego obrazu własnej osoby u dzieci chorych oraz uwalniać od negatywnych emocji, uczuć. Niezbędne jest stawianie odpowiednich wymagań dzieciom, zachęcenie ich do pełnej aktywności intelektualnej i społecznej, pomoc w uzupełnianiu programu szkolnego. Czynniki te mogą pomóc im w przystosowaniu się do warunków szpitalnych, a także w kontaktach z personelem medycznym, wychowawczym i z grupą rówieśniczą przebywającą w tym samym zakładzie leczniczym. Umiejętne i wnikliwe szukanie przyczyn trudności wychowawczych manifestujących się w różnych formach zachowania się dzieci hospitalizowanych daje możliwość zastosowania właściwych metod postępowania z dzieckiem i przeprowadzenia zasadniczych zadań rewalidacji psychicznej

Analiza wyników badań własnych

w tym miesiącu zaczynamy prezentację pracy magisterskiej dotyczącą form oddziaływań wychowawczych

Po zebraniu materiału badawczego dokonałam przeglądu i oceny wszystkich informacji, a następnie przeprowadziłam statystyczno-opisową analizę tego materiału oraz dołączyłam fotografie ilustrujące różne formy oddziaływań wychowawczych z uczestniczącymi dziećmi.

W omawianym rozdziale skoncentruje się nad opisem zachowania się dzieci podczas pobytu w szpitalu. Następnie przystąpię do prezentacji najczęściej stosowanych form oddziaływań wychowawczych w pracy z dziećmi przewlekle chorymi.

Określenie zmiennych i wskaźników

podrozdział w metodologii pracy magisterskiej

W badanej pracy zmienne zależne rozumiem jako:

  1. Formy pracy wychowawczej, mających na celu lepsze przystosowanie się dzieci do warunków szpitalnych i wyeliminowanie negatywnych przeżyć.

Przed przystąpieniem do badania wymienionej zmiennej określiłam jej następujące wskaźniki empiryczne, którymi są oddziaływania wychowawcze: gry i zabawy ruchowe, stolikowe; zajęcia praktyczne; zajęcia przyrodnicze; żywe słowo i teatr.

  1. Zachowania dzieci podczas pobytu w szpitalu w wyniku rozłąki z rodziną.

W celu empirycznej weryfikacji przedstawionej zmiennej określiłam następujące wskaźniki, którymi są zachowania dzieci: płacz; agresja; bunt; krzyk; przygnębienie; moczenie się nocne; trudności z zaśnięciem; ucieczki.

Zmienne niezależne w moich badaniach to: wiek dziecka; klasa; płeć; rodzaj schorzenia; pochodzenie społeczne; stosowane zabiegi lekarskie; sytuacja rodzinna; liczba wcześniejszych hospitalizacji.

Organizacja i teren badań

podrozdział w metodologii pracy magisterskiej

Badania przedstawione w kolejnym rozdziale zostały przeprowadzone w październiku i listopadzie 1996 roku wśród dzieci hospitalizowanych w Instytucie Reumatologicznym przy ul. Spartańskiej w Warszawie.

Po uzyskaniu zgody Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 22 przystąpiłam do badań.

Dzięki życzliwości wychowawców i nauczycieli placówki mogłam zapoznać się z dziećmi uczestnicząc w organizowanych zajęciach.

W placówce przebywają dzieci z całej Polski, zarówno dzieci w wieku przedszkolnym, wczesnoszkolnym i młodzież. W szkole realizowane jest minimum programowe dostosowane do możliwości i wydolności wysiłkowych dzieci. Obok działalności dydaktyczno-wychowawczej prowadzone są inne zajęcia zróżnicowane pod względem form i treści, zwane zajęciami pozalekcyjnymi, które stanowią podstawowy składnik systemu wychowawczego, jak podają R. Anyszko, T. Kott (1988).

Po sporządzeniu harmonogramu badań, przystąpiłam do badań właściwych. Pierwszym elementem ważnym w przeprowadzeniu badań było wybranie stosownego czasu, jak określa to T. Pilch (1995), na przeprowadzenie badań. Po drugie starałam się stworzyć atmosferę zaufania i szczerości, sprzyjającą odpowiedniej motywacji do uczestnictwa w rozmowie oraz dotrzeć do ważnych danych; plastycznie reagować na problemy oraz trudności respondenta, którymi były kłopoty związane z pisaniem, wypełnianiem kwestionariusza, ze względu na rodzaj choroby dzieci, jakim było reumatoidalne zapalenie stawów.

Rozwój motoryczny dziecka w wieku wczesnoszkolnym

Liczne doświadczenia, obserwacje i badania naukowe potwierdzają, że dzieci w wieku wczesnoszkolnym wymagają dalszej, systematycznej troski w zakresie rozwoju fizycznego, psychicznego i sprawności ruchowej. Rozwój fizyczny i motoryczny dzieci w wieku wczesnoszkolnym ma bowiem ogromne znaczenie dla ich rozwoju w przyszłości. Dobre warunki środowiskowe, właściwe odżywianie a przede wszystkim właściwie dozowana aktywność fizyczna, sprawiają, że rozwój dziecka przebiega w sposób harmonijny i prawidłowy. Jakkolwiek obecnie rozumie się potrzebę aktywności fizycznej i jej znaczenie dla rozwoju dzieci w wieku wczesnoszkolnym, to jednak w praktyce nie zawsze jest ona z różnych względów w pełni zaspokajana. Stanowiło to jeden z głównych powodów dla, których podjęłam się przeprowadzenia wspomnianych badań oraz postanowiłam zapoznać się ze stopniem wiedzy i zainteresowań rodziców problemem rozwoju fizycznego dzieci oraz ogólnie pojętej kultury fizycznej. Niedostatek ruchu lub jego nadmiar, brak podstawowej wiedzy na temat prawidłowości procesów zachodzących w tym okresie może prowadzić nie tylko do stagnacji, ale nawet do różnego rodzaju deformacji oraz trwałych uszczerbków na zdrowiu, zarówno fizycznym jak i psychicznym Poziom rozwoju motorycznego dziecka obrazuj ą wyniki testów badaj ących sprawność motoryczną. Na ich podstawie można wnioskować, czy przebieg rozwoju dziecka jest prawidłowy, zapobiegać negatywnym tendencjom, ale również poprzez umiej ętne oddziaływanie powodować jego przyspieszenie.

Podczas pobytu w szkole, w której przeprowadziłam badania zaobserwowałam wśród nauczycieli i dyrektora szkoły duży poziom wiedzy i świadomości na temat konieczności przeprowadzania tego typu badań, Świadczy o tym nie tylko zainteresowanie, pomoc w badaniach czy bezpośrednie rozmowy. W szkole zwrócono się do mnie z prośbą o opracowanie i udostępnienie zebranych wyników badań. Stały się one przedmiotem zebrań z rodzicami. Każdy rodzic mógł się przekonać nie tylko o tym, jak przebiega rozwój motoryczny ich dziecka, ale również jak przedstawia się ono na tle grupy.

Sadzę, że moja praca może zainspirować również innych nauczycieli do zgłębiania wiedzy na temat rozwoju motorycznego dzieci oraz dać wiele cennych wskazówek w zakresie pracy metodyczno-wychowawczej.

Przedmiotem rozważań teoretycznych i przeprowadzonych badań empirycznych niniejszej pracy był problem zbadania dynamiki wzrastania wybranych zdolnści motorycznych dzieci w wieku wczesnoszkolnym oraz próba odpowiedzi na pytanie czy najbliższe środowisko, w którym przebywa dziecko ma wpływ na jego rozwój motoryczny.

Zebrany materiał badawczy oraz jego analiza pozwoliły mi na sformułowanie następujących wniosków:

  1. Odpowiedzi na pytania zawarte w ankiecie potwierdzają wysuniętą przeze mnie hipotezę zakładającą, że najbliższe środowisko, w którym przebywa dziecko tj. rodzina, szkoła a także region zamieszkania i dobre zagospodarowanie najbliższego otoczenia w miejscu zamieszkania może mieć duży wpływ na jego rozwój motoryczny lub też poprzez różnego rodzaju zaniedbania rozwój ten hamować. Najbardziej znaczący wydaje się być wpływ środowiska rodzinnego, gdyż to ono najwcześniej zaczyna oddziaływać na dziecko, dostarczaj ąc mu różnych wzorców zachowań, do tego oddziaływanie to jest długotrwałe i ciągłe. Od różnej działalności i aktywności rodziców, ( od ich wykształcenia i warunków materialnych),zależy w dużej mierze to w jaki sposób dziecko zostanie ukształtowane oraz w jakie umiej ętności i nawyki wyposażone na dalszą drogę życia. Z analizy przeprowadzonej ankiety oraz badań sprawności fizycznej wynika , ze dzieci, których rodzice interesuj ą się sportem i kulturą fizyczną, uprawiali sport lub uprawiaj ą go obecnie nawet tylko w formie rekreacyjnej, stymulują rozwój ruchowy swojego dziecka (dziecko uczęszcza na dodatkowe, po za szkolne, zajęcia ruchowe, towarzyszy rodzicom w spacerach, wycieczkach i innych formach mogących mieć wpływ na rozwój motoryczny, korzysta z bazy rekreacyjnej w miejscu swojego zamieszkania itp.)osiągnęły lepsze wyniki. Dotyczy to szczególnie dzieci, które dodatkowo uczęszczały do przedszkola przez dłuższy czas(3-4lata).
  2. Jak wynika z przeprowadzonych przeze mnie badań największe zróżnicowanie w rozwoju motorycznym pomiędzy badanymi dziewczętami a chłopcami 7letnimi wystąpiło w próbie siły na korzyść 7letnich chłopców. Średnia różnica w rzucie piłką lekarską wynosi R=0,46cm i zaznaczyła swoją istotność na poziomie 5%, u=2,59>t0,05=2,02. Również w próbie szybkości, czyli w biegu na 20m, 7letni chłopcy uzyskali lepsze wyniki od swoich rówieśniczek. Średnia różnica między badanymi dziećmi wynosi R=0,27sek., i w świetle testu studenta zaznaczyła swoją istotność, u=2,49>t0,05=2,02. Podobnie sytuacja przedstawia się w próbie zwinności gdzie też chłopcy osiągnęli lepsze wyniki od dziewcząt, przy średnim różnicowaniu (wyników) R=0,5sek i u=2,34>t0,05 = 2,02 W próbie mocy nie ma istotnej różnicy pomiędzy dziewczętami a chłopcami 7letnimi R=9,94cm, u=1,84<t0,05=2,02.

Weryfikacja danych przeprowadzonego testu nie potwierdza zatem hipotezy roboczej, w której zakładano, że nie ma znaczących różnic w rozwoju motorycznym pomiędzy badanymi chłopcami a dziewczętami. Okazało się, bowiem, że wystąpiły statystycznie istotne różnice w trzech (koordynacja, szybkość, siła) spośród czterech badanych zdolności motorycznych na korzyść badanych chłopców.

  1. Na podstawie wyników badań dzieci 7letnich w okresie ostatniego dwudziestolecia[1] oraz w porównaniu do dzieci 7letnich badanych w Poznaniu, w 2005 roku, badane przeze mnie dzieci, uzyskując lepsze wyniki, wykazały się wyższym poziomem rozwoju poszczególnych zdolności motorycznych
  2. Badani chłopcy 7letni, wysoki poziom zdolności motorycznych wg. testu B.Sekity, osiągnęli w próbie szybkości i w próbie zwinności, a dobry poziom w próbie siły i mocy. Dziewczęta podobnie jak chłopcy wysoki poziom zdolności motorycznych osiągnęły w próbie szybkości i zwinności, dobry w próbie siły natomiast dostateczny w próbie mocy.
  3. Według testu B.Sekity dzieci 7letnie zarówno chłopcy jak i dziewczęta osiągnęły ogólnie dobry poziom sprawności motorycznej.

.              6. Zdolnością, która osiągnęła największą dynamikę wzrastania u chłopców

okazała się szybkość mierzona czasem biegu na 20m. Średnia wartość uzyskana przez chłopców 6letnich wynosi 5,07sek. a 7letnich 4,28 sek. Średni wynik uzyskany przez chłopców 7letnich jest lepszy o 0,79 sek. od chłopców 6letnich. i ukształtował się na poziomie statystycznie istotnym, u=5,73>t0,01=2,75. W grupie porównawczej z Poznania największą dynamikę wzrastania wykazała siła. Zdolnością, która wykazała największą dynamikę wzrastania u dziewcząt również okazała się szybkość mierzona czasem biegu na 20m .Średnia wartość uzyskana przez dziewczęta 6letnie wynosi 5,26sek.a 7letnich 4,55sek Średni wynik uzyskany przez dziewczęta 7letnie jest lepszy o 0,71sek. od dziewcząt 6letnich .Różnica ta jest statystycznie istotna i osiąga wartość, u=4,18>t0,01=2,69. W grupie porównawczej dziewcząt poznańskich, największą dynamikę wzrastania wykazała koordynacja.

[1] Kuriata A.,Rozwój fizyczny a sprawność motoryczna uczniów klas sportowych w wieku 7-10lat, Zeszyty Naukowe AWF we Wrocławiu nr 47, 1987,s.302.

Rodzaje czasu wolnego

Na ogół rozróżnia się czas wolny codzienny, czas wolny w końcu tygodnia oraz czas wolny urlopowo-wakacyjny. Dzieci mają na ogół znacznie więcej czasu wolnego w porównaniu z młodzieżą i dorosłymi- Czas wolny na ogół przeznaczają na oglądanie telewizji, czytelnictwo, gry i zabawy oraz wypoczynek bierny, w małym stopniu na spacery, wycieczki, jak również uprawianie sportu. Sposób spędzania czasu wolnego przez dzieci i młodzież wiejską jest przeważnie wynikiem dalszego zacierania się różnic pomiędzy „wiejskim” a „miejskim” stylem życia. Na zna­czeniu zyskuje dla dzieci i młodzieży wiejskiej – telewizja, radio, czytelnictwo i zabawy. Rzeczywiste wzory zachowań dzieci i młodzieży w czasie wolnym kształtowane są przez rodzinę, a także przez różne nieformalne grupy rówieśnicze[1].

Czas wolny jest środkiem wpływającym na zachowanie równowagi biologicznej organizmu. Wyróżnia się dwa rodzaje wypoczynku: bierny i czynny. Wypoczynek czynny zakłada aktywność młodzieży. Są to między innymi zajęcia ruchowe na powietrzu, które są przeciwstawieniem dla pracy umysłowej uczniów. Bierny wypo­czynek to bezczynność, polegająca na wygodnym siedzeniu i leżeniu. Naturalną potrzebą wypoczynku biernego jest sen, który powoduje proces odnowy w układzie nerwowym. Natomiast rozrywka dostarcza róż­norodnych wrażeń, wnosi do codziennego życia elementy zmienności. Kolejna funkcja to rozwój osobowości, która prowadzi do zaspokojenia zainteresowań, pragnień twórczych i samodoskonalenia się. Poprzez realizację tej funkcji kształtują się trzy fundamentalne fazy rozwoju: fizycznego, społecznego, a także zainteresowań danej jednostki[2].

Czynnikami, które wpływają na ilość i jakość wykorzystanego czasu wolnego przez młodzież są środowiska szkolne. Szkoła bowiem stara się rozwiązywać trudne problemy czas wolnego dzieci i młodzieży, organizując działalność pozalekcyjną, w toku której uczniowie mogą racjonalnie wykorzystać swój wolny czas. Szkoła prowadzi różnorodne koła zainteresowań[3].

Dzięki nim młodzież może rozwijać swoje talenty oraz pogłębiać wiedzę z dziedzin, które ich interesują. Zajęcia te spełniają ważną rolę w zakresie wykorzystywania przez uczniów czasu wolnego. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż uczniowie uczestniczący w zajęciach pozalekcyjnych mają różnorodne zainteresowania. Młodzież nie poprzestaje na uczestnictwie tylko w jednym kole zainteresowań, ale korzysta z kilku ofert proponowanych przez szkołę. Szkoła na miarę swoich możliwości na pewno powinna zachęcać uczniów do udziału w zajęciach pozalekcyjnych i przygotowywać ich do dalszego samodzielnego rozwijania czasu wolnego.

Młodzież miejska współcześnie bardzo często ogląda telewizję (zazwyczaj w weekendy), a także uczestniczy w innych formach kultury. Częściej niż młodzież wiejska zajmują się czytaniem książek, prasy i słuchaniem muzyki. Dominuje tutaj spędzani czasu w kinach, teatrach i na koncertach. Najbardziej liczną grupę osób chodzących do kina stanowi młodzież w przedziale wiekowym 17-19 lat jest to prawie 80%. W wieku 15-16 lat jest to niecałe 70%. Dominuje tutaj przeważnie oglądanie filmów wchodzących w zakres tzw. kina repertuaru lekkiego. Są to m.in. filmy przygodowe i komedia. Duża część młodych ludzi spędza czas wolny ze swoją sympatią. Blisko 40% spędza czas wolny z własną rodziną .Liczne zachowania młodzieży w czasie wolnym realizowane są w grupach rówieśniczych, szczególnie w grupie nieformalnej. To co bardzo mocno łączy poszczególnych członków takiej grupy to przede wszystkim aprobowany system wartości[4].

Młodzież miejska chętnie udziela się w kołach naukowych, grupach zainteresowań, bierze aktywny udział w dyskusji. Jest to charakterystyczne dla osób uczących się pochodzących z dużych miast. Są także członkami różnorakich organizacji społecznych, wolontariatu, akcji społecznych. Przejawiają także pełne uczestnictwo w przeróżnej artystycznej twórczości. Można tutaj zaliczyć głównie liczne zajęcia fotograficzne, plastyczne, filmowe, teatralne, graficzne, taneczne, czy też wokalne, itp. Jest to bardzo korzystne dla rozwoju osobowości. Rozwija również pasje i zainteresowania. Chłopcy przeważnie biorą udział w zajęciach technicznych[5]. Dziewczęta wybierają inne formy rekreacji, a mianowicie aerobik, naukę tańca, pływanie czy też fitness. Chłopcom natomiast zajęcia na siłowni, albo różnorodne zawody międzyszkolne i konkursy.

[1]              K. Przecławski, op. cit., s. 75.

[2]              T. Wujek, Czas wolny jako wartość kulturotwórcza i wychowawcza, Warszawa 1993, s. 87.

[3]              Ibidem.

[4]              Ibidem, s. 35.

[5]              A. Rusiecka, op. cit., s. 52.

Problemy badawcze

Podstawowym warunkiem podejmowania wszelkich badań naukowych jest uświadomienie sobie problemów, a często także i hipotez roboczych, określaj ących w sposób możliwie precyzyjny cel i zakres planowanych przedsięwzięć badawczych. Bez wyraźnie sformułowanych problemów i hipotez trudno byłoby dokonać większego postępu lub nowych odkryć w dziedzinie interesujących nas faktów i zjawisk. Według H. Muszyńskiego „ problemem naukowym jest pytanie, które stawiamy sobie samym, na które odpowiedzi możemy uzyskać jedynie w wyniku pewnych czynności

78

badawczych.”

Wyjaśniając pojęcie problemu badawczego można ująć go w sposób ogólny, jako „poważne zagadnienie, zadanie, wymagające rozwiązania, kwestia do [1] [2]

rozstrzygnięcia.” J. Pieter stwierdza, że „problemy badawcze są to pytania, na które szukamy odpowiedzi na drodze badań naukowych. Wysuwając je zadajemy pytanie „przyrodzie” i „otoczeniu”, a nie osobie drugiej. Staramy się znaleźć odpowiedzi na postawione pytanie poprzez własny wysiłek, nie zaś przez oczekiwanie gotowej odpowiedzi od innego człowieka” Według J. Brzezińskiego „problem badawczy to tyle, co pewne pytanie lub zespół pytań, na które odpowiedzi ma dostarczyć badanie. Podobnego stwierdzenia używa S. Nowak, który określa problem badawczy jako „pewne pytanie lub zespół pytań, odpowiedzi na które mają dostarczyć badania” ‚ J. Sztumski pisze z natomiast, że „ problemem badawczym nazywamy to, co jest przedmiotem wysiłków badawczych, czyli po prostu to, co orientuje nasze przedsięwzięcie poznawcze”  Według M. Łobockiego „problemy badawcze są to

pytania, na które szukamy odpowiedzi na drodze badań naukowych”[3] [4] [5] [6] [7].

  1. Cackowska i H. Gnitecki są równiż zgodni, że problem badawczy jest to pytanie, na które odpowiedź uzyskuje się w wyniku określonych czynności badawczych.

T.Pilch z kolei uważa, że „problem badawczy to pytanie o naturę badanego zjawiska,

  1. istotę związków między zdarzeniami lub istotami i cechami procesów, cechami zjawiska, to mówiąc inaczej uświadomienie sobie trudności z wyjaśnieniem
  2. zrozumieniem określonego fragmentu rzeczywistości, to mówiąc jeszcze inaczej deklaracja o naszej niewiedzy zawarta w gramatycznej formie pytania.”[8]J.Szumski biorąc za kryterium przedmiot zakres i rolę jaką pełnią problemy, wyróżnia problemy:
  3. Przytoczone wyżej definicje mają podobne znaczenie. Wynika z nich, że problem to pytanie, a znalezienie odpowiedzi i rozwiązanie problemu jest możliwe na drodze poszukiwań badawczych.
  • teoretyczne i praktyczne
  • ogólne i szczegółowe
  • podstawowe i cząstkowe
  • Klasyfikacja ta ma ten walor, że uświadamia badaczowi potrzebę ogarnięcia pytaniem badawczymi całości zagadnień określonych tematem pracy, zawarcia w tym pytaniu generalnego celu badań oraz rozczłonkowanie pytania głównego na maksymalną liczbę pytań szczegółowych, które wyczerpią zakres pytania głównego. Problem badawczy prezentujemy oraz analizujemy w świetle literatury i dokumentów.

[1]   M. Łobocki, Metody badań pedagogicznych, Warszawa 1982r., s. 55.

[2]

Muszyński H., Wstęp do metodologii pedagogiki, Warszawa 1971, s. 174.

[3]    Szumski J., Wstęp do metod i technik badań społecznych, PWN Warszawa 1984, s.2.

[4]   J. Pieter, Ogólna metodologia pracy naukowej, Wrocław – Warszawa 1997, s. 67.

[5]   S. Nowak S., Metodologia badań socjologicznych, PWN Warszawa 1970, s.214.

[6]J. Sztumski: Wstęp do metod i technik badań społecznych., Warszawa1984. PWN, s. 28.

[7]M. Łobocki: Metody badań pedagogicznych., PWN, Warszawa 1978, s.56.

[8]   Pilch T., Zasady badań pedagogicznych, Wydawnictwo Akademickie Żak Warszawa 2001,s.43.

Post Navigation